Łączna liczba wyświetleń

poniedziałek, 13 stycznia 2014

Rozdział 5

Rozdział 5

*Oczami Harry;ego*
-Mi też było z tobą bardzo dobrze..Nie chce,żebyś szła..Poczułem coś do ciebie..-powiedziałem do niej,naprawdę w tym przypadku nie kłamałem..czułem,że Jess była wyjątkowa..
-Czyli co teraz będzie? 
-Nie wiem,narazie wracaj do łóżka -pociągnąłem ją za rękę,objąłem ją i pocałowałem w czoło, włączając przy tym duży telewizor co wisiał nad kominkiem...

*Oczami Jess*
Czy Harry mówi prawdę? Naprawdę coś do mnie poczuł? W tamtym momencie poczułam się świetnie, dopóki ktoś nie zapukał do drzwi... Szybko wstałam z Harrym i ubraliśmy się.Ja zaczekałam w pokoju a Harry poszedł otworzyć.Z dołu usłyszałam głośną kłótnie...

*Harry*
No tak,jak zwykle ktoś musi nam przeszkadzać.Poszedłem otworzyć te drzwi a moim oczom ukazała się Kendall z gazetą w ręku.
-Co to ma kurwa znaczyć? To z tą suką mnie zdradzasz tak? -Zaczęła strasznie krzyczeć
-Ale my nie jesteśmy już razem przecież- odpowiedziałem. W tym momencie Jessica zeszła na dół..

*Jess*
Postanowiłam,że pójdę sprawdzić co się dzieje na dole.Gdy schodziłam na dół,zobaczyłam wysoką,szczupłą i ładną brunetkę.
-Ooo to ona już u ciebie tu jest tak ?!-Dziewczyna krzyknęła patrząc raz na Harry'ego,raz na mnie 
-Aaale ja nie rozumiem o co ci chodzi -powiedziałam do dziewczyny
-Harry kochana to mój chłopak,wiesz ?i właśnie mnie z tobą zdradził!!
Spojrzałam na Harry'ego i powiedziałam:
-Myślałam,że nie masz dziewczyny ! Harry !? czemu mi nie powiedziałeś?-spojrzałam na niego
-Ale myśmy ze sobą zerwali kilka dni temu!-spojrzał na mnie i dokończył - Czemu ty kłamiesz Kendall?-teraz spojrzał na nią.
-Ale kochanie ja nie kłamie,nie zerwaliśmy ze sobą- trzepotała rzęsami,podlizując się do Hazzy
-Lepiej już pójdę ..tylko wezmę swoje rzeczy -powiedziałam i poszłam na góre a Harry biegł za mną

*Harry*
No kurwa ! co ta Kendall wyrabia? Przecież z nią zerwałem kilka dni temu a ta śmie mi mówić,że nie! Pobiegłem za Jess.Nie chciałem,żeby wychodziła
-Jess!! zaczekaj-powiedziałem zadyszany
-Co chcesz?
-Nie idź.. naprawdę z nią zerwałem kilka dni temu!Przysięgam!
-Jakoś ci nie wierzę Harry ..daj mi przejść
-Ale Jess !!-złapałem ją za nadgarstek
-Daj mi spokój!- oderwała się i wybiegła z domu ..Nie wiedziałem co dalej robić..

*Jess*
Czemu on mi nie powiedział,że ma dziewczynę?....a może mówił prawdę,że nie ma?-myślałam sobie idąc w stronę mieszkania Kate..Gdy doszłam pod budynek,wyjęłam zapasowe klucze,które dała mi moja koleżanka i odkluczyłam drzwi.. Weszłam a moim oczom ukazała się Kate z klientem.. Zrobiłam wielkie oczy i powiedziałam 
-O matko .. przepraszam - i wybiegłam z mieszkania
Nie chce już tak żyć.. po prostu nie mogę dłużej tego robić.. Poszłam sobie do pobliskiej kawiarni.Zamówiłam kawę i poszłam usiąść do stolika.Po drogą usłyszałam szepty i śmiechy ludzi,którzy patrzeli na mnie.. super.. pewnie widzieli tą gazetę..Akurat leżała ona na stoliku,wzięłam ją do ręki i zaczełam czytać " Harry Styles z zespołu One Direction zdradza swoją dziewczynę? Wczoraj ok. godziny 23.30 widziano Harry'ego który wychodził z nocnego klubu za rękę z jakąś obcą dziewczyną.Czyżby miał kochankę striptizerkę? [...] " Nie chciało mi się dalej czytać tego.. Byłam załamana..

*Harry*
Kendall przyznała,że zrobiła to specjalnie by wrócić do mnie.Ja nie chciałem ..chciałem być z Jess. Wiem..może to dziwnie zabrzmi ale się w niej zakochałem.. zakochałem od pierwszego spojrzenia.Do tej pory nie wierzyłem w te brednie "miłość od pierwszego wejrzenia"bla bla bla.. ale się przekonałem.Wow, nawet nie wiedziałam,że tak potrafię.
-Zapomniałem wziąć od Jess jej nr telefonu!-pacnąłem się otwartą dłonią w głowę- Ale pewnie będzie w tym klubie.Nie mogę na to pozwolić by tak się niszczyła przez to.

*Jess* 
Siedziałam dość długo w tej kawiarni, myślałam sobie o wszystkim.O tym co porabiają moi rodzice..Mimo,że miałam do nich żal, tęskniłam za nimi..Oni nawet się o mnie nie martwią..nic..Poszłam do mojej "pracy" ech nie lubiłam mówić na nią praca..dla mnie ona była przymusem. Kolejne występy mijały .. Nagle podszedł do mnie Drew i powiedział
-Ej masz klienta
-Ale ja nie chcę! 
-Klient nasz pan,zapierdalaj z nim na zaplecze!!-krzyknął na mnie.Przestraszyłam się go.Do tej pory na mnie nie krzyczał...
Przyszedł jakiś facet i ciągnął mnie na zaplecze..W pewnym momencie pojawił się Harry

*Harry*
Poszedłem do tego klubu,widziałem,że jakiś facet ją ciągnie. O nie. Tym razem na to nie pozwolę!
-Ej zostaw ją !-krzyknąłem na tego faceta
-Harry ! -usłyszałem jej głos
Kurwa tam stali jacyś ochroniarze,nie pozwolili mi wejść
-Słuchajcie panowie,zapłacę za nią ile chcecie-powiedziałem do umięśnionych ochroniarzy.Ugdałem się z nimi. Dałem im 1000$.. a oni wzięli tego gościa od Jess i pozwolili mi wejść.Wszedłem do niej a ona była cała zapłakana.
-Jess kochanie - przytuliłem ją jak najmocniej i pocałowałem w czoło

*Jess* 
Ten facet ciągnął mnie w stronę zaplecza.. Ciągle miałam nadzieje,że Harry mnie stąd zabierze..Facet zaczął się już rozbierać gdy w pewnym momencie wbiegł ochroniarz i zabrał go a moim oczom ukazał się Harry i mnie przytulił
-Nie wiem jak ci dziękować Harry -powiedziałam wtulając się w jego umięśniony tors
-Nie martw się już jest dobrze, zabiorę cię stąd ..chodź .
Wyszłam z Harrym z tego budynku i poszliśmy do niego.Usiadłam na kanapie w salonie a Hazz przyniósł mi i sobie filiżankę gorącej czekolady, rozpalił ognisko i usiadł obok mnie przytulając. 
-Hazz.. a ty mówiłeś prawdę z tą ..twoją dziewczyną?-zapytałam
-Oczywiście,że tak Kendall była za mną tylko dla sławy..Uwierz mi.. Zakochałem się w tobie od pierwszego wejrzenia , wiem,że ten tekst jest głupi,ale w tym przypadku prawdziwy..Kocham cię Jess..-odpowiedział
-Oh Harry..-przytuliłam go - Ja też się w tobie zakochałam. Całowaliśmy się i obściskiwaliśmy przed kominkiem. Pózniej poszliśmy spać 



Aaale się rozpisałam :D mam nadzieje,że się podoba :) Stałych czytelników zapraszam na mojego twittera: @Asianna1998 lub tam na bieżąco mówię o kolejnych rozdziałach :) Jeśli się podoba , zostaw komentarz oraz uwagi (jeśli macie) :) ♥






Rozdział 4

Rozdział 4

UWAGA ! Ten rozdział zawiera tak jakby sceny +18 XD . (Żeby nie mówiono,że nie ostrzegałam haha) XD

*Oczami Jess*
Poszłam pod wskazany adres i ujrzałam niewielki budynek.Weszłam do środka i powitał mnie Drew
-No hej Jess, tam masz przebieralnie i Jason Ci powie co masz założyć.Widzimy się za 10 min na tej scenie. Masz dać z siebie wszystko
-Ta..tak-jąkałam się. Nie chciałam tego robić ale to był jedyny sposób na zarobienie pieniędzy..

*Oczami Harry'ego*
Siedziałem wieczorem sam w domu.Dziś nic specjalnego nie robiłem. Siedziałem tylko na TT i odpisywałem fankom.
* Jess*
Ugh przebrali mnie w jakieś skąpe bikini. Strasznie mi się to nie podobało.Wyszłam i dałam z siebie wszystko. Jestem bardzo nieśmiała, więc było to dla mnie wyzwanie. 
Gdy skończyłam, Drew powiedział,że spisałam się świetnie.Nadal nie miałam gdzie mieszkać.Poszłam sobie porozmawiać do koleżanki co też tańczyła.
-Hej, co tam ?Jestem Jess -powiedziałam podając jej rękę.
-No hej.Kate-odpowiedziała,ściskając moją dłoń.
Porozmawiałyśmy sobie dość długo i dowiedziałam się,że Kate też nie pracuje tu z własnej woli tylko,żeby zarobić pieniądze.Powiedziałam jej też,że nie mam gdzie mieszkać a ona zaoferowała mi żebym przez parę dni przenocowała u niej.Byłam jej bardzo wdzięczna.

*następnego dnia*
Dzień jak zwykle rozpoczął się tak samo. Poszłam jeszcze przed pójściem do "pracy" z Kate na miasto coś zjeść. 

*Harry*
Nigdy nie czułem się taki samotny jak teraz.Brakowało mi kobiety...Chyba pójdę dziś wieczorem do nocnego klubu..

*Jess*
Był już późny wieczór.Kolejny "pokaz" za mną ech...Czekając na wypłatę będę musiała czekać jeszcze miesiąc.. Przy barze zauważyłam wysokiego szatyna z burzą loków na głowie.. Wyglądał na bardzo przybitego..Podeszłam i usiadłam do niego..
-Hej ..-powiedziałam 
-No hej ślicznotko ..Co u cieebe-odpowiedział, był bardzo upity.
-Wszystko ok? Powiedz gdzie mieszkasz, zaprowadzę cie tam, bo raczej sam nie dojdziesz.. o ile ktoś z tobą jest hehe-uśmiałam się

*Harry*
Byłem już nawalony jak nie wiem co i nagle podeszła do mnie jakaś dziewczyna ..Nie powiem, była śliczna..Miałem na nią ochotę a jak zaproponowała mi,że mnie odprowadzi to odrazu się zgodziłem..Miałem plan..

-Dobra chodźmy.. złapałem ją za rękę. Wychodząc z klubu zapomniałem,że stoją tam paparazzi mimo to nadal trzymałem ją za rękę prowadząc do taksówki co stała przed budynkiem.. 

Po paru minutach byliśmy już u mnie..Ona chciała wyjść,ale złapałem ją za rękę,przyciągnąłem do siebie i pocałowałem..

*Jess*
Kurde..dopiero później skapnęłam się,że to Harry Styles z tego najpopularniejszego zespołu..A my szliśmy za rękę a tam było mnóstwo paparazzi.. Co teraz będą o nim pisać ?że wyszedł z jakąś"dziwką" z klubu nocnego..Gdy byliśmy u niego zaprowadziłam go pod dom i chciałam wrócić.Ale on przyciągnął mnie do siebie i pocałował..To było takie cudowne..muszę przyznać,że całował świetnie..Później było już kwestią czasu..

*Harry*
Nie odrywała się od pocałunków,wręcz przeciwnie..Zaprowadziłem ją do mojego pokoju i zaczynałem rozbierać..Nie mogłem się jej oprzeć..Musiałem to z nią zrobić..Zdjąłem jej bluzkę,spodnie.. aż w końcu była cała naga.. Po stosunku wzięliśmy jeszcze wspólną kąpiel i poszliśmy spać..

*następnego dnia*
Obudziłam się wtulona w Harry'ego..Ta noc była niesamowita..On był wczoraj upity.. może nie pamięta dokładnie co się stało,więc postanowiłam,że ubiorę się po cichu i wyjdę jakby nigdy nic..Gdy wstałam, Harry się obudził..

-Dokąd idziesz Jess?-spytał mnie loczek
-Yyy no bo..yyy no do domu-odpowiedziałam mu.Zdziwiłam się.Był spity a mimo to wszystko pamiętał,nawet moje imię!
-Siadaj,nigdzie nie idziesz..
-Ale ty nie rozumiesz!
-Czego niby?
-No bo ja nie jestem normalną dziewczyną.. 
-Nie rozumiem..-Harry spojrzał na mnie pytająco
-Bo ja ... Tańczę w tym klubie co byłeś wczoraj i ...
Harry chwilę leżał cicho i w końcu powiedział
-Ale to nic takiego przecież..
-No może nie ...ale...ale ja jeszcze sypiam z facetami za pieniądze..Od ciebie w sumie też powinnam,ale nie wezmę ..bo to była przyjemność a nie moja"praca" Z tobą spałam,bo chyba się zakochałam,nie dla pieniędzy..-odpowiedziałam mu,mając łzy w oczach.Tak.. przespałam się z kilkoma facetami.. Nie,że chciałam,ale potrzebowałam tych pieniędzy..Mieszkałam u Kate i musiałam też się złożyć na czynsz,na jedzenie,na wszystko ...
Po tej niezręcznej sytuacji Harry się odezwał ...



Tadaaaaaaaaaaa  jest 4 rozdział :D dość długi ,ale myślę,że to nie przeszkadza XD hahaaha mam nadzieje,że się podoba :) Komentujcie ♥♥