Łączna liczba wyświetleń

poniedziałek, 20 stycznia 2014

Rozdział 9

Rodział 9

*Oczami Jess*
Prawie wszyscy obudzili się na kacu. Gdy zeszłam na dół zobaczyłam siedzącą Perrie w kuchni
-Hej- powiedziałam
-Hej Jess, twój też na kacu?- powiedziała lejąc do szklanki wodę
-Chyba nie haha- odpowiedziałam
-Zaniosę Zaynowi tą wodę i może wspólnie zrobimy im jakieś śniadanie co?- zapytała
-Jasne, czemu nie- uśmiechnęłam się
Gdy dziewczyna poszła zanieść tą wodę, do kuchni weszła Sophia i Natalie
-Hej- powiedziały jednocześnie
-Hej dziewczyny-odpowiedziałam
Do kuchni weszła Perrie
-O już jest nas czwórka, dawać zrobimy im dobre śniadanie-powiedziała
Postanowiłyśmy,że zrobimy kilka potraw. Zrobilłyśmy jajecznicę na boczku,tosty i kanapki. Gdy już skończyłyśmy to poszłyśmy zanieść to na stół do salonu. 
-Chłopaki! Śniadanie!- krzyknęła Natalie
Jako pierwszy przy stole pojawił się Horan
-Czemu mnie to nie dziwi, cześć Niall- powiedziała Natalie przytulając Horana.
Harry,Liam,Louis i Eleanor pojawili się razem, a Zayn przyszedł na końcu. Zasiedliśmy wszyscy do stołu i zaczęliśmy jeść.
-Jak się spało?- Zapytałam wszystkich
-Ugh masakra, tak mnie wszystko boli, że nie pytaj- powiedział Louis
-Później zrobię ci masaż- powiedziała El do Lou puszczając mu oczko
-Harry a ty wyspany?- spytałam
-Gdy śpię z tobą to zawsze jestem- puścił buziaczka
-Ej laski może dziś pójdziemy na miasto co? takie babskie zakupy, co wy na to?- powiedziała Perrie
-Ja obiecałam Lou masaż- powiedziała El uśmiechając się do Lou
-Ja za bardzo też nie mogę, muszę wracać do domu, bo moi rodzice gdzieś jadą i muszę się zaopiekować moją siostrą- powiedziała Natalie
-Ja mogę iść a ty Sophia?- spytałam 
-Jasne, możemy iść- odpowiedziała uśmiechając się
-No to ok, super- ucieszyła się Pezz
-A my chłopaki co robimy?- powiedział Harry
-Chodźmy pograć w nogę- powiedział Liam
-Dobra, a później pójdziemy pograć w golfa, ok?-powiedział Niall
-Dobra, noga i golf na dziś- powiedział Zayn 
Posiedzieliśmy jeszcze przy stolę i poszłyśmy się z dziewczynami szykować, ponieważ byliśmy w domu u chłopaków to nie miałam żadnych rzeczy dlatego Perrie pożyczyła mi to: KLIK . Włosy zostawiłam rozpięte i zrobiłam lekki make-up. Wyszłyśmy z domu. Pojechałyśmy taksówką do centrum handlowego. Pochodziłyśmy sobie po sklepach i w końcu coś kupiłyśmy. Ja kupiłam dżinsową koszulę oraz krótką niebieską sukienkę. Perrie kupiła buty na koturnie, krótkie spodenki, i bluzkę na ramiączkach, a Sophia kupiła czarne szpilki, torebkę i zieloną bluzkę z krótkim rękawkiem. Po zakupach poszłyśmy do Starbucks'a na kawę. Wydurniałyśmy się, śmiałyśmy.. było niesamowicie zabawnie.

*Oczami Harry'ego*
Pojechaliśmy z chłopakami na nasze ulubione boisko, żeby pograć w nogę. Dołączył do nas Louis. Teraz byliśmy całą paczką. 
-Niall kretynie, nie łapami tą piłkę- krzyknął Louis, bo Niall zamiast kopać, ciągle ją łapał rękoma
-Jak pojedziemy na golfa to zobaczycie kto jest królem! aha!- zaśmiał się Niall
-Królem to ty jesteś w pierdzeniu mistrzu!- powiedział Zayn
-Hahahahahahah- zaśmieliśmy się
-Co prawda to prawda, z takich pierdów należy być dumnym chłopaki!- powiedział Niall śmiejąc się.
Po skończonej grze pojechaliśmy na golfa. Co jak co ale Niall był naprawdę świetny w tą grę. Też się pośmieliśmy jak to zawsze my. Po godzinie 21:00 wróciliśmy do swoich domów.

*Jess*
Sophia i Perrie są naprawdę fajne! O wszystkim da się z nimi porozmawiać! To był naprawdę miły dzień..

Jest 9 rozdział :) Jeśli się podoba to komentujcie :) Kolejny będzie jutro lub jeszcze dziś wieczorem :) Zależy od ilości komentarzy, mojej weny i czasu :) ♥ @Asianna1998