Rozdział 7
*Oczami Harry'ego"
Dziś wstałem wcześnie,skończył się mój mini urlop. Musiałem jechać do studia, by nagrywać kolejne piosenki na nowy album. Wstałem więc, ubrałem się i ogarnąłem. Poszedłem do pokoju gdzie spała Jess, usiadłem przy łóżku ,chwile na nią popatrzałem, ucałowałem ją i napisałem liścik..
*Oczami Jess*
Wstałam coś po godz.12:00. Strasznie długo dziś spałam. Zobaczyłam,że obok mnie nie ma Harry'ego, ale zauważyłam liścik gdzie było napisane"Hej skarbie, pojechałem do studia i coś załatwić, nie chciałem cię budzić,bo tak słodko spałaś :) Wrócę jakoś po 17:00. Będę miał dla ciebie niespodziankę.Ubierz się ładnie :) Kocham cię xx ".
-Hmm.. ciekawe gdzie chce mnie zabrać..-pomyślałam sobie
Ubrałam się w jakieś dresy i luźną koszulkę. Zeszłam na dół zrobić sobie coś do jedzenia. Usiadłam w salonie i wzięłam laptopa, włączyłam skype bo chciałam porozmawiać z Isabell..Odebrała
-Aaa Isa! Hej ! - powiedziałam
-Jess!Czemu nie dzwoniłaś? martwiłam się o ciebie!- wykrzyczała
-No słuchaj,tyle się dzieje..-powiedziałam spuszczając głowę w dół
-No to opowiedz.-odpowiedziała
-Od czego by tu zacząć... -zaczęłam i opowiedziałam jej całą historię..
-Boże.. Jess.. ale mam nadzieję,że już tam nie pracujesz??-spytała zdziwiona moją sytuacją
-No właśnie nie już...Tylko muszę to powiedzieć mojemu szefowi...
-Jakiemu szefowi?daj spokój.. on się chyba nawet szefem nie nazywa! żeby takie coś robić z tymi dziewczynami!-powiedziała moja przyjaciółka..Rozmawialiśmy tak z 3 godziny. Powiedziałam jej też o Harrym. Na początku nie chciała mi wierzyć, ale o tej całej sytuacji z przed 3 dni pisały nawet portale plotkarskie..
-O nie! to już 16? a ja jeszcze nie wyszykowana.-Powiedziałam, i szybko pobiegłam na góre się przebrać..
*Harry*
Gdy już skończyłem pracę w studio, pojechałem załatwić jakiś dobrą restaurację. Zarezerwowałem ją tylko dla nas by nikt nie mógł nam przeszkadzać.Kazałem ją też udekorować..Później pojechałem po Jess
*Jess*
Ubrałam na siebie krótką sukienke, wysokie jasnoniebieskie szpilki oraz jakąś biżuterię.(patrz zdjęcie).
Włosy lekko pofalowałam, zrobiłam lekki makijaż i czekałam na Harry'ego.
*Harry*
Wszystko było już załatwione. Mam nadzieje, że spodoba się Jess. Wszedłem do domu
-Jess! gotowa? -Krzyknąłem bo była na górze
-To co idziemy?- dodała
Przez chwilę nie mogłem nic powiedzieć. Jess wyglądała naprawdę ślicznie..
-Taak chodźmy powiedziałem, łapiąc ją za rękę, prowadząc do samochodu.
Gdy już dojechaliśmy na miejsce. Weszliśmy do budynku..
*Jess*
Wysiedliśmy z auta i kierowaliśmy się w stronę niedużej restauracji. Harry gdy mnie prowadził, kazał zasłonić oczy.
-Harry, co robisz?-zapytałam łapiąc go za dłonie, które miał na moich oczach
-Czekaj,czekaj .prostooo idź-odpowiedział
-Haha -zaśmiałam się. Harry tak mnie prowadził,że myślałam, że się przewrócę.
-Tadaa!- krzyknął, odsłaniając mi oczy
Moim oczom ukazał się widok ładnie przystrojonego stolika, na którym leżało jedzenie,wino oraz świeczki i czerwone róże,na ścianach wisiały różne dekoracje.
-Wow-powiedziałam otwierając przy tym usta ze zdziwienia
-Podoba cie się?-dodał
-Bardzo mi się podoba, a z jakiej to okazji?-spytałam odwracając się do niego
-Po prostu chciałem zabrać moją dziewczynę,na dobrą i romantyczną kolację- powiedział,przybliżając się do mnie i zaczął namiętnie całować
-Mmm słodko- powiedziałam odklejając się od niego
Usiedliśmy do stołu.Dżentelmen odsunął mi krzesło bym mogła usiąść. Harry nalał czerwonego wina do specjalnych kieliszków.
-No to.. za miłość- powiedział, przybijając kieliszkiem o mój a ja się uśmiechnęłam.
Wypiliśmy i zaczęliśmy jeść spaghetti. Było naprawdę dobre. W między czasie rozmawialiśmy na różne tematy.Po miło spędzonej kolacji, Harry musiał zadzwonić po taksówkę, ponieważ pił i nie mógł prowadzić samochodu.Gdy już byliśmy na miejscu, weszliśmy do domu. Wzięliśmy wspólną kąpiel i położyliśmy się do spania. To był naprawdę miło spędzony wieczór..
Krótki.. wiem,ale naprawdę kończą mi się pomysły :c chyba zakończę ten blog.. i tak mało komentujecie :c........nie wiem czy wam się podoba, czy wciąga .. mam wrażenie,że niektórzy z was tylko komentują a nie czytają :c ... nom to na tyle. Miłych ferii dla tych co zaczynają jak ja ♥

