Rozdział 5
*Oczami Harry;ego*
-Mi też było z tobą bardzo dobrze..Nie chce,żebyś szła..Poczułem coś do ciebie..-powiedziałem do niej,naprawdę w tym przypadku nie kłamałem..czułem,że Jess była wyjątkowa..
-Czyli co teraz będzie?
-Nie wiem,narazie wracaj do łóżka -pociągnąłem ją za rękę,objąłem ją i pocałowałem w czoło, włączając przy tym duży telewizor co wisiał nad kominkiem...
*Oczami Jess*
Czy Harry mówi prawdę? Naprawdę coś do mnie poczuł? W tamtym momencie poczułam się świetnie, dopóki ktoś nie zapukał do drzwi... Szybko wstałam z Harrym i ubraliśmy się.Ja zaczekałam w pokoju a Harry poszedł otworzyć.Z dołu usłyszałam głośną kłótnie...
*Harry*
No tak,jak zwykle ktoś musi nam przeszkadzać.Poszedłem otworzyć te drzwi a moim oczom ukazała się Kendall z gazetą w ręku.
-Co to ma kurwa znaczyć? To z tą suką mnie zdradzasz tak? -Zaczęła strasznie krzyczeć
-Ale my nie jesteśmy już razem przecież- odpowiedziałem. W tym momencie Jessica zeszła na dół..
*Jess*
Postanowiłam,że pójdę sprawdzić co się dzieje na dole.Gdy schodziłam na dół,zobaczyłam wysoką,szczupłą i ładną brunetkę.
-Ooo to ona już u ciebie tu jest tak ?!-Dziewczyna krzyknęła patrząc raz na Harry'ego,raz na mnie
-Aaale ja nie rozumiem o co ci chodzi -powiedziałam do dziewczyny
-Harry kochana to mój chłopak,wiesz ?i właśnie mnie z tobą zdradził!!
Spojrzałam na Harry'ego i powiedziałam:
-Myślałam,że nie masz dziewczyny ! Harry !? czemu mi nie powiedziałeś?-spojrzałam na niego
-Ale myśmy ze sobą zerwali kilka dni temu!-spojrzał na mnie i dokończył - Czemu ty kłamiesz Kendall?-teraz spojrzał na nią.
-Ale kochanie ja nie kłamie,nie zerwaliśmy ze sobą- trzepotała rzęsami,podlizując się do Hazzy
-Lepiej już pójdę ..tylko wezmę swoje rzeczy -powiedziałam i poszłam na góre a Harry biegł za mną
*Harry*
No kurwa ! co ta Kendall wyrabia? Przecież z nią zerwałem kilka dni temu a ta śmie mi mówić,że nie! Pobiegłem za Jess.Nie chciałem,żeby wychodziła
-Jess!! zaczekaj-powiedziałem zadyszany
-Co chcesz?
-Nie idź.. naprawdę z nią zerwałem kilka dni temu!Przysięgam!
-Jakoś ci nie wierzę Harry ..daj mi przejść
-Ale Jess !!-złapałem ją za nadgarstek
-Daj mi spokój!- oderwała się i wybiegła z domu ..Nie wiedziałem co dalej robić..
*Jess*
Czemu on mi nie powiedział,że ma dziewczynę?....a może mówił prawdę,że nie ma?-myślałam sobie idąc w stronę mieszkania Kate..Gdy doszłam pod budynek,wyjęłam zapasowe klucze,które dała mi moja koleżanka i odkluczyłam drzwi.. Weszłam a moim oczom ukazała się Kate z klientem.. Zrobiłam wielkie oczy i powiedziałam
-O matko .. przepraszam - i wybiegłam z mieszkania
Nie chce już tak żyć.. po prostu nie mogę dłużej tego robić.. Poszłam sobie do pobliskiej kawiarni.Zamówiłam kawę i poszłam usiąść do stolika.Po drogą usłyszałam szepty i śmiechy ludzi,którzy patrzeli na mnie.. super.. pewnie widzieli tą gazetę..Akurat leżała ona na stoliku,wzięłam ją do ręki i zaczełam czytać " Harry Styles z zespołu One Direction zdradza swoją dziewczynę? Wczoraj ok. godziny 23.30 widziano Harry'ego który wychodził z nocnego klubu za rękę z jakąś obcą dziewczyną.Czyżby miał kochankę striptizerkę? [...] " Nie chciało mi się dalej czytać tego.. Byłam załamana..
*Harry*
Kendall przyznała,że zrobiła to specjalnie by wrócić do mnie.Ja nie chciałem ..chciałem być z Jess. Wiem..może to dziwnie zabrzmi ale się w niej zakochałem.. zakochałem od pierwszego spojrzenia.Do tej pory nie wierzyłem w te brednie "miłość od pierwszego wejrzenia"bla bla bla.. ale się przekonałem.Wow, nawet nie wiedziałam,że tak potrafię.
-Zapomniałem wziąć od Jess jej nr telefonu!-pacnąłem się otwartą dłonią w głowę- Ale pewnie będzie w tym klubie.Nie mogę na to pozwolić by tak się niszczyła przez to.
*Jess*
Siedziałam dość długo w tej kawiarni, myślałam sobie o wszystkim.O tym co porabiają moi rodzice..Mimo,że miałam do nich żal, tęskniłam za nimi..Oni nawet się o mnie nie martwią..nic..Poszłam do mojej "pracy" ech nie lubiłam mówić na nią praca..dla mnie ona była przymusem. Kolejne występy mijały .. Nagle podszedł do mnie Drew i powiedział
-Ej masz klienta
-Ale ja nie chcę!
-Klient nasz pan,zapierdalaj z nim na zaplecze!!-krzyknął na mnie.Przestraszyłam się go.Do tej pory na mnie nie krzyczał...
Przyszedł jakiś facet i ciągnął mnie na zaplecze..W pewnym momencie pojawił się Harry
*Harry*
Poszedłem do tego klubu,widziałem,że jakiś facet ją ciągnie. O nie. Tym razem na to nie pozwolę!
-Ej zostaw ją !-krzyknąłem na tego faceta
-Harry ! -usłyszałem jej głos
Kurwa tam stali jacyś ochroniarze,nie pozwolili mi wejść
-Słuchajcie panowie,zapłacę za nią ile chcecie-powiedziałem do umięśnionych ochroniarzy.Ugdałem się z nimi. Dałem im 1000$.. a oni wzięli tego gościa od Jess i pozwolili mi wejść.Wszedłem do niej a ona była cała zapłakana.
-Jess kochanie - przytuliłem ją jak najmocniej i pocałowałem w czoło
*Jess*
Ten facet ciągnął mnie w stronę zaplecza.. Ciągle miałam nadzieje,że Harry mnie stąd zabierze..Facet zaczął się już rozbierać gdy w pewnym momencie wbiegł ochroniarz i zabrał go a moim oczom ukazał się Harry i mnie przytulił
-Nie wiem jak ci dziękować Harry -powiedziałam wtulając się w jego umięśniony tors
-Nie martw się już jest dobrze, zabiorę cię stąd ..chodź .
Wyszłam z Harrym z tego budynku i poszliśmy do niego.Usiadłam na kanapie w salonie a Hazz przyniósł mi i sobie filiżankę gorącej czekolady, rozpalił ognisko i usiadł obok mnie przytulając.
-Hazz.. a ty mówiłeś prawdę z tą ..twoją dziewczyną?-zapytałam
-Oczywiście,że tak Kendall była za mną tylko dla sławy..Uwierz mi.. Zakochałem się w tobie od pierwszego wejrzenia , wiem,że ten tekst jest głupi,ale w tym przypadku prawdziwy..Kocham cię Jess..-odpowiedział
-Oh Harry..-przytuliłam go - Ja też się w tobie zakochałam. Całowaliśmy się i obściskiwaliśmy przed kominkiem. Pózniej poszliśmy spać
Aaale się rozpisałam :D mam nadzieje,że się podoba :) Stałych czytelników zapraszam na mojego twittera: @Asianna1998 lub tam na bieżąco mówię o kolejnych rozdziałach :) Jeśli się podoba , zostaw komentarz oraz uwagi (jeśli macie) :) ♥
Idealnyy <3 A ja zapraszam na ofic. twittera (Polskiego) o Jesy Nelson @smileforjesy
OdpowiedzUsuńCzekam na kolejne rozdziały:)
jak inne rozdziały jest zajeeebiiiiiiiisty <3 Kc /Wiki
OdpowiedzUsuńjak już mówiłam wcześniej, to opowiadanie jest do dupy;)
OdpowiedzUsuńDobra, już wiem . Nie musisz wchodzić na tego bloga jak ci się nie podoba :) Tam u góry jest taki czerwony krzyżyk, kliknij na niego :)
OdpowiedzUsuńDobra przepraszam bo teraz mi głupio, byłam wtedy trochę zła i musiałam się wyżyć.
UsuńWybacz ;____; zachowałam się jak suka ;___;
Spoko ..
UsuńA mnie się podoba :D Tylko moja rada. Możesz po każdym dialogu po prostu pisać jak dana osoba się czuje. Czasami może być, że ktoś się pomyli i nie wie czy czyta wypowiedz Harry'ego czy kogoś innego. To jest ważne, aby wiedzieć jak dana osoba się czuje :D Zapowiada się ciekawie i z pewnością przeczytam kolejne rozdziały ♥ Tej mojej rady nie musisz brać sobie do serca, jeśli podoba Ci się tak jak jest to pisz, a ja z niecierpliwością czekam na kolejny ♥
OdpowiedzUsuńDziękuje ♥ Postaram się tak robić :) xx
UsuńJest świetny naprawde umiesz pisać ;)/ Ola
OdpowiedzUsuńBardzo fajny, blog:) Masz wielką wyobraźnię. Wyrazy szacunku <3
OdpowiedzUsuńSuper piszesz skąd ty bierzesz te pomysły ? :*:*:* <333
OdpowiedzUsuńCały czas improwizuje :) Ciesze się, że Ci się podoba ♥ @Asianna1998
Usuń